WARSZAWA 2013

Przygotowania do wyjazdu trwały bardzo długo. Już w maju pojawiły się pierwsze propozycje. Tak przez ten czas ukształtował się dokładny plan letniego wyjazdu ministrantów i chórku Małe Radości do Warszawy. Pomimo zawiłości organizacyjnych, które zawsze się pojawiają wszyscy i zwarci i gotowi pojawili się przed plebanią w piątkowy poranek 23 sierpnia. Ładowanie bagaży, sprawdzenie obecności, ostatnie pożegnania i ruszamy w drogę. Cały nasz wyjazd powierzaliśmy w modlitwie opiece Matki Bożej oraz Patrona naszej Parafii bł. Michała Kozala. Sam autokar, a w szczególności tylnie miejsca były bardzo głośne przez cały czas podróży. Na każdym postoju ministranci i dziewczynki korzystali z obecnych placów zabaw, aby trochę się wybiegać i pobawić. Co niektórzy, zmęczeni bieganiem mogli skorzystać z pleców Rafała, który oferował krótką przechadzkę „na barana”. Koło południa dojechaliśmy do miejsca naszego noclegu, jakim był Ośrodek Wypoczynkowy Księży Michalitów w Markach koło Warszawy. Obok ośrodka mieści się Kuria Generalna Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła. Po rozładowaniu bagaży i rozdzieleniu pokoi (co nie było takie łatwe przede wszystkim w przypadku ministrantów) wyruszyliśmy na zwiedzanie Warszawy, a raczej do pierwszego punktu naszej wycieczki, jakim było Centrum Nauki Kopernik. Tam przez cztery godziny oglądaliśmy różne ciekawostki ze świata fizyki, mogliśmy sami wytworzyć prąd, uczestniczyliśmy również w spektaklu Teatru Wysokich Napięć. Po zwiedzeniu Centrum przyjechaliśmy na obiadokolację, po której rozpoczęliśmy przygotowania do wieczornej Eucharystii. Odprawiliśmy ją w sąsiednim kościele pw. św. Andrzeja Boboli, który należy do jednej z michalickich parafii. Po Mszy świętej nastała cisza nocna, która po wielu interwencjach opiekunów w pokojach ministranckich zaczęła być respektowana. Kolejny dzień rozpoczęliśmy Mszą świętą. Jako, że przypadało wtedy święto św. Bartłomieja Apostoła i przygotowane były czerwone szaty liturgiczne, ministranci również chcieli jakoś „dopasować się” do księdza. Odnaleźli czerwone pelerynki (element stroju liturgicznego, używany w części parafii, w naszej również był do 1999 roku). Lektorzy natomiast, szukając czerwonych cingulum, znaleźli czerwone pasy (które zastępują cingula, w naszej archidiecezji są praktycznie nie używane). Tym samym w uroczystych strojach uczestniczyli w Eucharystii. Po Mszy świętej w drodze na śniadanie pojawiły się propozycje, aby pelerynki i pasy wprowadzić również w naszej Parafii. Po posiłku wyruszyliśmy na warszawską starówkę, gdzie zobaczyliśmy m.in. Zamek Królewski oraz Kolumnę Zygmunta. Następnie udaliśmy się do Muzeum Powstania Warszawskiego. Tam podzieliliśmy się na dwie grupy - starszą i młodszą, ze względu na charakter obiektu i wystawione tam eksponaty. W Muzeum mieliśmy okazję usłyszeć bijące serce, zobaczyć broń z czasów II wojny światowej oraz przejść przez replikę kanałów warszawskich z czasów powstania. Atrakcją dla dzieci było również zbieranie kartek z kalendarza, opisujących każdy dzień powstania. Po wyjściu z Muzeum pojechaliśmy na Stadion Narodowy, przejeżdżając przy okazji obok ważnych budynków, jak Kancelaria Premiera, Sejm, Senat czy różne ambasady. Na Stadionie, po zobaczeniu trybun przeszliśmy tzw. trasą piłkarza od podziemnego parkingu do samej murawy. Wizyta na stadionie, zwłaszcza w szatni (w której w czasie Euro 2012 przebywał m.in. Ronaldo) dostarczyła dużo wrażeń i emocji, szczególnie ministrantom. Z tzw. Basenu Narodowego udaliśmy się na obiadokolację, po której ubłagany przez swoich podopiecznych Rafał zorganizował mecz piłkarski. Był to bardzo zacięty pojedynek, nie obyło się bez fauli i kontrowersyjnych decyzji sędziego. Chłopacy nie zważali, że jest już ciemno, było już po godzinie 21.00 i nie widzieli nawet dobrze piłki, ani do kogo ją podają. Ostatecznie jednak, po zakończeniu meczu wynikiem 9:7 chłopacy dołączyli do dziewczynek z chórku, które zorganizowały sobie pogodny wieczór. Ustalona cisza nocna ponownie nie była respektowana przez chłopaków, których momentami siłą trzeba było rozdzielić od wspólnych gier karcianych i rozmów. Ostatni dzień, niedzielę 25 sierpnia rozpoczęliśmy od Mszy świętej. Tym razem uczestniczyliśmy w Eucharystii wraz z tamtejszą wspólnotą parafialną. Mszy przewodniczył ksiądz Marcin, swoją grą ubogacał chórek Małe Radości, a swoją służbą przy ołtarzu kilkoro ministrantów i lektorów, którzy stanęli w prezbiterium obok swoich kolegów z diecezji warszawsko-praskiej. Na koniec Mszy świętej parafianie nagrodzili chórek gromkimi oklaskami za wspaniały śpiew. Po ostatnim śniadaniu nastąpiła akcja-pakowanie i sprzątanie pokoi. Ostatecznie o godz. 10.00 ruszyliśmy do ostatniego punktu wycieczki jakim była Farma Iluzji w Trojanowie koło Siedlec. Tam poznawaliśmy sztuki iluzji. Uczestniczyliśmy również w spektaklu iluzjonisty, Macieja Pędy. Jeden z naszych ministrantów, Adaś Bartkowiak miał również okazję brać bezpośredni udział w jednym z występów na scenie. Po zwiedzeniu Farmy, wyruszyliśmy w drogę powrotną do Gniezna. Po drodze zatrzymaliśmy się w restauracji Mc’Donalds, gdzie stworzyliśmy rachunek na ponad 400 złotych, zamawiając 50 małych zestawów dla każdego. Objedzeni praktycznie do granic możliwości, na szczęście bez większych problemów jelitowych ruszyliśmy w dalszą drogę. Wieczorem, kiedy zbliżaliśmy się do Gniezna zaczęły się wspólne podziękowania. Dziękowaliśmy przede wszystkim księdzu Marcinowi za zorganizowanie tak wspaniałej wycieczki, a także opiekunom - Pani Mirosławie Manc, Natalii Nijak i Rafałowi Wojciechowskiemu. Około godziny 22.00 dojechaliśmy na parking przed plebanią. Co niektórzy ze łzami w oczach żegnali się ze sobą, będąc jednocześnie wdzięczni Panu Bogu i opiekunom za taką wycieczkę. Są już plany na przyszły rok, jednak na razie opiekunowie LSO skupiają się na przygotowaniu nowego roku formacyjnego, którzy właściwie już dzisiaj się rozpoczął. 
Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomogli w organizacji tej wycieczki. Dziękujemy za modlitwę. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za stworzenie tak wspaniałej atmosfery. Bóg zapłać.
Kreator stron internetowych - przetestuj